Bractwo Kości
» Strona główna
» Najpoczytniejsze artykuły
» Zaproponuj artykuł
» Staty
Ludzie
Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowišzujšca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do nNas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Bractwo
Brak połšczenia  orth  
Brak połšczenia  Loke  
Brak połšczenia  wulu  
Brak połšczenia  Kazior  
Brak połšczenia  Lukas  
Brak połšczenia  Szaitis  
Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 0
Ostatni:  Nowy wczoraj: 0
Ostatni:  Razem: 28
Ostatni:  Ostatni:
annaj
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 0
Gości:  Gości: 1
Razem:  Razem: 1
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Brak użytkowników online
Ostatnie komentarze

:: Bo daleko im precyzją do... Autor: Loke Dodano:  26-08-2013
:: Bardzo ładna konwersja.... Autor: wulu Dodano:  26-08-2013
:: 40tka aż bije po oczach.... Autor: wulu Dodano:  26-08-2013
:: Uwielbiam Twoich Uruków,... Autor: Loke Dodano:  22-08-2013
:: Zdecydowanie najfajowszy... Autor: Loke Dodano:  22-08-2013
:: Dzięki za komenty i witamy... Autor: Loke Dodano:  21-08-2013
:: Niezłe Autor: basanti_pl Dodano:  21-08-2013
:: Fajny. Żeberka rozumiem do... Autor: orth Dodano:  19-08-2013
:: Najbardziej upośledzony... Autor: wulu Dodano:  22-03-2013
:: Tak patrze na te ich... Autor: orth Dodano:  19-03-2013
Wyszukaj w serwisie

Warhammer Fantasy Battle
» Niusy
» Publicystyka
» Relacje
» Fotostory
» Poradniki i tutoriale
» Zapowiedzi
» Raporty bitewne
Warhammer Fantasy Role Play
» Niusy
» Publicystyka
» Zapowiedzi
» Recenzje
» Humor z sesji
Planszówki
» Niusy
» Publicystyka
» Poradniki i tutoriale
» Zapowiedzi
» Recenzje
cRPG
» Niusy
» Publicystyka
» Poradniki i tutoriale
» Zapowiedzi
» Recenzje
Książki
» Niusy
» Publicystyka
» Zapowiedzi
» Recenzje
Filmy
» Niusy
» Publicystyka
» Zapowiedzi
» Recenzje
Muzyka
Niusy
Publicystyka
Zapowiedzi
Recenzje
Konwenty
» Niusy
» Relacje
» Fotostory
» Zapowiedzi
Z dupy
» Arty z dupy
   Recenzje: Dungeoneer - Krypta Przeklętych   środa, 30 stycznia 2013 - 06:18
Dungeoneer to seria zestawów, które można łączyć lub grać w nie pojedynczo. Grać można w dwie lub kilka osób. Istnieją zestawy normalne i tzw epickie, czyli o wyższym stopniu trudności. Groźniejsi przeciwnicy, ale też bohaterowie mogą awansować na wyższe poziomy. Poniższą recenzję piszę w oparciu o jeden z zestawów normalnych: Kryptę Przeklętych.
Dungeoneer to dziwna gra. Jest grą karcianą. Porządnie wykonaną, z ładnymi grafikami i masą kart. Nie buduje się tu talii jak w większości karcianek. Kart jest wiele rodzajów. Zastępują rekwizyty występujące w grach planszowych. Służą do budowania planszy, reprezentują ekwipunek, ulepszenia, przeciwników, mamy też karty bohaterów i karty misji. Są też żetony i kostka przydatna w walce i testowaniu cech.

Aby wygrać trzeba wypełnić trzy Zadania(m.in. pokonać jakiegoś przeciwnika, eskortować kogoś lub zdać testy swoich cech). Po każdym Zadaniu zwykle awansuje się na wyższy poziom, co wzmacnia naszego bohatera i czyni walkę z wrogiem łatwiejszą. Teraz trochę mechaniki gry. Podróżując po planszy, układanej przez graczy, bohaterowie zdobywają punkty Chwały i Groźby. Za Chwałę "kupują" ulepszenia zwane Darami Losu(umiejętności) bądź Skarby(czyli przedmioty), natomiast za punkty Groźby Zagrywa się wrogie istoty i inne wredne niespodzianki na przeciwników. Co ciekawe, aby zagrać kartę potwora, zużywa się Groźbę gracza, na którego chcemy zagrać tę kartę. Powoduje to sytuacje, kiedy gracz prze do przodu chcąc wykonać misję, odwiedza wiele lokacji, a tym samym zdobywa dużo punktów Groźby. Dużo Groźby więc dużo zagranych na niego wrogich kart. I o to chodzi. Nie ma lekko:)

Wspomniałem, że zestawy można łączyć. Owszem i tak do tej pory w Bractwie graliśmy w dwa zestawy. Dobre to jak w grze bierze udział minimum cztery osoby. Jeśli graczy jest mniej bardziej sprawdza się opcja gry w jeden tylko zestaw. Dlaczego? Otóż planszę układa się z talii kart Mapy. A Zadania można wykonać tylko w określonych lokacjach. Dochodzi do sytuacji kiedy gracz nie może wykonać swoich zadań, bo lokacje, do których ma dotrzeć jeszcze nie zostały wyłożone. Im więcej kart w talii Mapy(jeśli łączone były zestawy) tym mniejsza szansa, że w fazie Budowy wyciągniemy interesującą nas kartę. To jeden z minusów tej gry(choć jeśli to komuś bardzo przeszkadza to istnieje zasada alternatywna, że plansze buduje się całą przed grą). Drugi to instrukcja. Pierwsze czytanie nie rozjaśnia wiele. Jest napisana trochę chaotycznie. Informacje dotyczące jednego zagadnienia są rozrzucone w kilku miejscach. A zasad jest niemało. Na szczęście wystarczy zagrać ze dwa razy, a wszystkie niejasności zostają rozwiane. No i oficjalny FAQ też pomaga:)




Strona gotowa do druku Opublikował: wulu    Zobaczyło: 2357 osób    Dział: Planszówki    Kategoria: Recenzje

» Opublikuj ten artykuł na swoim Facebooku.

Komentarze

Loke
05.02.13, 05:22

Super recka, szkoda, że nie miałem okazji zagrać w tę planszę (choć jestem jej posiadaczem...), a widzę, że była w Bractwie grana przy kilku okazjach. "Stare czasy gdy byłem gruby jak świnia" rządzi! :)

Zaloguj się aby dodawać komentarze. rejestruj/zaloguj